Bogus?aw Feliszek, 2010-10-11
"Astronauci, sportowcy i rzecznicy prasowi"

Astronauci, sportowcy i rzecznicy prasowi

Co powinno ??czy? rzecznika prasowego z astronautami i sportowcami?

?wiczenia. Du?o ?wicze?.

Kiedy astronauci otwieraj? luk ?luzy i opuszczaj? statek kosmiczny nie masz w?tpliwo?ci, ?e wcze?niej wielokrotnie i dok?adnie prze?wiczyli wszystkie manewry w obcym i nieprzyjaznym ?rodowisku. Sp?dzili mnóstwo godzin w symulatorach lotu i trenowali zachowania w awaryjnych sytuacjach - wszystko jako maksymalnie realistyczne do?wiadczenie tego, co mo?e naprawd? wydarzy? si? w kosmosie.

Kiedy zespó? koszykówki przegrywa dwoma punktami na trzy sekundy przed ko?cem fina?owego meczu o mistrzowski tytu?, trener nie wysy?a na parkiet zawodnika, który godzinami nie ?wiczy? celnych rzutów za trzy punkty.

Kiedy przychodzi "moment nieplanowanej i niechcianej ekspozycji medialnej," inaczej nazywanej kryzysem, nie chcesz, ?eby przed kamerami i mikrofonami wyst?pi? kto? kto nie ?wiczy? wielokrotnie i z powodzeniem jak zachowa? si? w takiej sytuacji.

Codzienny trening

Kiedy ostatnio wyst?powa?e? przed telewizyjn? kamer?? Kiedy mówi?e? do reporterskiego mikrofonu?

Gdyby wyznaczono dzisiaj Ciebie na rzecznika prasowego - mo?e tylko na pocz?tku kryzysu albo przez ca?y czas jego trwania - wiedzia?by? jak si? zachowa?? Gdyby? jednak pe?ni? inn? rol?... gdyby? by? szefem zespo?u zarz?dzania kryzysowego, czy namawia?by? szefa firmy do zorganizowania szkolenia medialnego wszystkich cz?onków sztabu? Czy przeprowadzi?by? ?wiczenie symulacyjne testuj?ce ró?ne scenariusze kryzysowe ZANIM kryzys wybuchnie?

Kiedy ostatnio ?wiczyli?cie w firmie umiej?tno?ci komunikacji z mediami w kryzysie? Je?eli odpowiadasz: ponad dwa lata temu, jeste? w k?opocie. Nawet nie wiesz jak niestosowna w tym przypadku by?aby odpowied?: "To jak jazda na rowerze. Tego si? nie zapomina." Tak. Mo?esz wskoczy? na siode?ko i niezdarnie peda?owa? kiwaj?c si? w lewo i prawo. Mo?e nawet trafisz na zielone ?wiat?o. Ale nikt nie pomyli Ci? z Szurkowskim, Szozd? czy Langiem.

Podobnie, kiedy staniesz wystraszony przed kamer?, z przekrzywionym krawatem i dr??cym g?osem odpowiesz zdawkowo i nieprzekonuj?co na pytania reportera (o kluczowych komunikatach oczywi?cie zapomnisz), widzowie (nie tylko reporterzy) b?d? ?wiadkami zawstydzaj?cego wyst?pu. Twój szef (nie tylko widzowie) mo?e mie? w?tpliwo?ci czy nadajesz si? na stanowisko rzecznika.

Je?eli nie masz okazji do regularnych "kontaktów" z mikrofonem i kamer?, symuluj je!

Trening z marszu

Niektóre firmy z racji prowadzonej dzia?alno?ci lub pozycji na rynku maj? wi?cej kontaktów z mediami. Swoje umiej?tno?ci medialne szlifuj? niejako w biegu, podczas regularnych wywiadów. Ale du?o wi?cej organizacji nie ma takich kontaktów. Medialny radar namierza je tylko w chwilach kryzysu i o te firmy martwi? si? najbardziej.

Kiedy dzieje si? co? z?ego (wypadek pracownika, oskar?enie klienta, wycofanie produktu) nie ma zwykle czasu na nawet najkrótsze szkolenie medialne. W zarz?dzaniu kryzysem kluczowe s? pierwsze godziny. Tego czasu nie mo?na sp?dza? na szkoleniu - wtedy trzeba dzia?a?!

Na koniec naszych szkole? medialnych przypominam klientom o potrzebie od?wie?ania nabytych umiej?tno?ci przez nast?pne miesi?ce, na przyk?ad, przez symulowanie kryzysów. Nowe umiej?tno?ci trzeba systematycznie utrwala? i najlepiej robi? to pod kontrol? fachowca.

Raz w miesi?cu na specjalnym zebraniu mo?na wr?czy? pracownikom scenariusz ?wiczenia kryzysowego. Co trzeba zrobi? w pierwszej kolejno?ci? Kto si? tym zajmie? Kto pomo?e? Czego brakuje? Czym to zast?pi?? Kogo powiadomi?? Jaki b?dzie pierwszy komunikat dla mediów? Co powiemy za?odze? Kto b?dzie rzecznikiem prasowym? Kogo jeszcze nale?y powiadomi? o wypadku? W jaki sposób?

?wiczenie pomaga

Im d?u?ej zajmuj? si? zarz?dzaniem kryzysem, z tym wi?ksz? pow?ci?gliwo?ci? mówi?: "?wiczenie czyni mistrza." Mistrz to idea? a perfekcji nie ma.

Wiem jak trudno o perfekcj? podczas zarz?dzania kryzysem oraz komunikacji z mediami i rozz?oszczonymi pracownikami. Ale regularne symulacje dodaj? pewno?ci siebie i poprawiaj? efektywno?? dzia?ania pod presj? dramatycznych wydarze?.

Jak u astronautów i sportowców, szanse na sukces w trudnych chwilach kryzysu rosn? wprost proporcjonalnie do liczby ?wicze? i treningów. Stare wojskowe powiedzenie mówi, "Im wi?cej potu na poligonie, tym mniej krwi na wojnie." Stawka w kryzysie jest kosmicznie wysoka, w tym utrata reputacji organizacji i Twojej w?asnej.