Bogus?aw Feliszek, 2010-05-13
"Do rzeczy, czyli koniec charyzmy"

Do rzeczy, czyli koniec charyzmy

Z charyzm? u polityków jest jak z seksapilem – wstyd nie mie? :-)

Charyzma nie zale?y od pieni?dzy, popularno?ci lub w?adzy. Na ?wiecie jest wielu bogatych i s?awnych odludków. Brakuje im tej specjalnej iskierki, która mog?aby doda? blasku ich osobowo?ci.

Charyzma to dar, osobista cecha lidera politycznego wyró?niaj?ca go w?ród konkurencji, wyj?tkowy autorytet spo?eczny, a tak?e wp?yw jaki mu daje na wyborców. Magnetyczne uznanie jakim cieszy si? charyzmatyczny lider jest spontaniczne, irracjonalne i masowe.

Charyzma i "charyzma"

Jak rozpozna? polityka z charyzm? od tego, który tylko o niej marzy?

Charyzmatyczny polityk u?miecha si? do ludzi, bo ich autentycznie lubi; polityk bez charyzmy u?miecha si?, bo chce, ?eby ludzie na niego g?osowali. Banalne, prawda?

Wyraz "charyzma" pochodzi od greckiej bogini Charis, dawczyni wdzi?ku, uroku i pi?kna. Jak pisze Nikolaus B. Enkelmann w ksi??ce "Charyzma" znaczy: "koncentrowa? na sobie uwag?."

Enkelman wyja?nia: "Charyzma jest niczym innym, jak promieniuj?c? i porywaj?c? w?a?ciwo?ci? jednostki, która opanowa?a sztuk? oczarowania innych ludzi. To t?umaczy równie rozmaite opinie ludzi na temat, kto ma charyzm?, a komu jej brak. Cz?owiek, w którego obecno?ci czujemy si? dobrze, którego s?owom uwa?nie si? przys?uchujemy i który fascynuje nas i zachwyca, bez w?tpienia posiada ow? godn? cech? – posiada charyzm?."

Niemiecki socjolog Max Weber wyró?ni? trzy typy panowania nad lud?mi: 1. tradycyjne, 2. prawne, 3. charyzmatyczne. To ostatnie jest personalne, niestabilne, przej?ciowe i cz?sto jest efektem rewolucji.

Inspiruj?cy lub charyzmatyczni politycy wykazuj? si? wybitn? konsekwencj? w sze?ciu dziedzinach:

1. G?osz? dalekosi??n? jasn? wizj?, przekonuj?c? ide? i potrzeb? zmian.

2. Wywieraj? wp?yw dzi?ki magicznym cechom, a nie bezosobowym prawom.

3. Wywo?uj? pozytywne emocje i budz? nadziej?.

4. G??boko wierz? w to, co mówi? i ich s?owa id? w parze z czynami.

5. Szczerze interesuj? ich potrzeby i opinie ludzi, do których si? zwracaj?.

6. Maj? fascynuj?cy styl bycia i traktuj? ludzi indywidualnie.

W marketingu politycznym czasem mówi si? o charyzmie sytuacyjnej. W tym przypadku nad osobistymi przymiotami lidera gór? bior? jego cele i motywy.

Co wa?ne – jak twierdzi Max Weber – charyzma jedynie uwiarygadnia przywódc?, ale nie jest cech?, dzi?ki której wp?ywa na wyborców. Innymi s?owy – to w charyzm? lidera musz? wierzy? poddani, a nie charyzma sprawia, ?e mu wierz?.

Charyzma w kryzysie

Przywódcy charyzmatyczni cz?sto pojawiaj? si? w sytuacji zbiorowego zagro?enia: prawdziwego lub wykreowanego. W kryzysie zmienia si? hierarchia dotychczasowych warto?ci i pojawia potrzeba nowej formy grupowej identyfikacji.

Oferowany przez popularnego polityka program wyj?cia z kryzysu lub nowej wizji porz?dku spo?ecznego skupia wokó? niego rzesze sprzymierze?ców. Tego typu charyzma by?a widoczna u Konrada Adenauera w Niemczech, Charlesa de Gaulle'a we Francji czy Margaret Thatcher w Wielkiej Brytanii.

Przywódca charyzmatyczny ma – wed?ug Webera – do spe?nienia nadzwyczajn? misj? i – inaczej ni? w panowaniu tradycyjnym – zmienia zastany stan rzeczy. Napoleon móg? pozosta? nieznanym francuskim oficerem, gdyby nie kryzys, który wyniós? go na szczyty w?adzy. Jego przeciwnicy mówili, ?e na polu walki mia? warto?? czterdziestu tysi?cy ?o?nierzy; ale jakie by?oby jego ?ycie gdyby nie by?o wojen?

Margaret Thatcher jako polityk zdoby?a popularno?? has?em, "Brytania straci?a cel." (Britain has lost its way.) i obieca?a wyborcom: "Wiem, ?e mog? uratowa? ten kraj i nikt inny tego nie potrafi." Konrad Adenauer doprowadzi? do odbudowy gospodarczej Niemiec po II wojnie ?wiatowej i integracji z Europ? Zachodni?. Charles de Gaulle jako prezydent Francji by? twórc? nowej konstytucji wprowadzaj?cej pó?prezydencki system rz?dów.

Sk?adniki charyzmy

Odpowied? na pytanie czy polityk ma charyzm? czy nie jest zazwyczaj prosta... Józef Pi?sudski, John Kennedy, Winston Churchill, Mahatma Gandhi, Fidel Castro. Trudniej jest zdefiniowa? jej sk?adniki. Moim zdaniem charyzmatyczny polityk musi by? pewny siebie, pogodny i kontaktowy, z naciskiem na s?owo: kontaktowy.

Niecharyzmatyczni politycy u?miechaj? si?, bo chc? by? lubiani. Charyzmatycy u?miechaj? si?, bo lubi? ludzi.

Kluczem do charyzmy jest lubienie ludzi. Wszyscy politycy u?miechaj? si? kiedy pojawiaj? si? w miejscach publicznych, ale ci naprawd? charyzmatyczni nie musz? pami?ta? o tym, ?eby si? u?miecha?. Ich u?miechy s? szczere, bo tak po prostu lepiej si? czuj?. Czasem jest to ?miech ekstatyczny – publiczny wyst?p dla takiego polityka nie jest jeszcze jednym obowi?zkiem; on po prostu to uwielbia.

Dlaczego lubienie ludzi dodaje politykowi charyzmy? Je?li lubisz ludzi, oni polubi? Ciebie. I vice versa. Na przyk?ad, masz dwóch znajomych: jeden cieszy si? reputacj? wspania?ego kompana, ale z jakiego? powodu nie przepada za Twoim towarzystwem i drugi, który ma opini? milczka, ale wpatrzony jest w Ciebie jak w obrazek. Któremu ch?tniej pomóg?by? w potrzebie?

Przenie?my teraz to my?lenie o charyzmie na opini? publiczn?. Wyborcy polubi? Ci? kiedy poczuj?, ?e darzysz ich sympati?. Je?eli jeszcze rozwiniesz u siebie niezaspokojony apetyt na bezpo?rednie kontakty z lud?mi, wejdziesz na dobr? drog? do wytworzenia wokó? siebie charyzmatycznej aury.

Wybitnych liderów politycznych wyró?nia tak?e to, ?e:

1. To, co mo?liwe jest dla nich wa?niejsze od tego, co jest potrzebne i to, co mog? zrobi? bardziej si? liczy od tego, co musz? wykona?.

2. Mówi? krótko i wszystkie s?owa s? dok?adnie przemy?lane; ka?de s?owo ma wywo?a? zaplanowany efekt.

3. Nie boj? przyzna? si? do swej niewiedzy i wierz?, ?e wyborcy pomog? im znale?? w?a?ciwe rozwi?zania.

4. Celowo stawiaj? trudne pytania i podnosz? istotne kwestie – tego samego oczekuj? od rywali.

5. Nikt nie ma w?tpliwo?ci czego oczekuj? od ludzi, którzy im ufaj?.

6. Maj? ogromn? potrzeb? i pragnienie przebywania z lud?mi.

7. S? naturalni i dobrze czuj? si? w "swojej skórze".

8. Maj? ogromne poczucie humoru.

9. Stale poszukuj? silnych bod?ców.

10. Zachowuj? si? jak zwyci?zcy.

"Charyzmatyczni" analitycy

Politolodzy – ci z lewicy i prawicy – cierpi? na zawodowe skrzywienie: bior? polityk? na powa?nie. Kiedy jeden kandydat pokonuje drugiego szukaj? racjonalnych wyja?nie?. T?umacz?, ?e preferencje wyborców "przesun??y si?" na prawo lub lewo. Nie potrafi? jednak wyt?umaczy? czy zwyci?stwo polityka wynika ze zmiany politycznych preferencji wyborców czy to w?a?nie wybór tego, a nie innego kandydata na prezydenta zmienia polityczny krajobraz kraju. Innymi s?owy – czy opcja na prawo lub lewo jest przyczyn? czy skutkiem.

Kiedy przypominam sobie dlaczego g?osowa?em na tego, a nie innego kandydata, nie zawsze wynika?o to z lewicowego czy prawicowego ?wiatopogl?du. Stawia?em krzy?yk przy polityku, który by? bardziej dynamiczny, bezpo?redni i chcia? wi?cej zrobi?. Odrzuca?em kandydata, który wygl?da? staro i sprawia? wra?enie zm?czonego. Opcja: prawo czy lewo wcale nie by?a dominuj?ca.

Polityczni analitycy i komentatorzy, którzy dzie? po g?osowaniu mówi? o prawicowych lub lewicowych decyzjach wyborców zachowuj? si? jak dziennikarze ekonomiczni, którzy systematycznie analizuj? fluktuacje notowa? akcji na gie?dzie. Koniec dnia, podsumowanie transakcji, gie?dowe wska?niki id? w gór? lub dó? (inna wersja opcji: prawo – lewo), reporter przegl?da dobre i z?e wiadomo?ci i pisze, ?e rynek optymistycznie przyjmuje akcje PZU lub negatywnie reaguje na pojawienie si? chmury wulkanicznego py?u nad Europ?.

Wyobra?my sobie, ?e w jaki? sposób uda?oby si? podrzuci? im nieprawdziw? informacj? (dobr? lub z??) tu? przed zamkni?ciem notowa?. Czy kto? wierzy, ?e wychwyciliby t? anomali? czy napisaliby tylko, ?e wska?niki posz?y do góry (lub w dó?) na podstawie wszystkich posiadanych dobrych (lub z?ych) wie?ci? To znaczy, czy powiedzieliby... zaraz... zaraz... jak to mo?liwe, ?e rynek akcji do?uje kiedy rosyjscy prokuratorzy og?aszaj? oficjalne wyniki ?ledztwa w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smole?skiem? (Tak, to ta fa?szywa informacja.)

Nie sugeruj?, ?e te sprawy (lewica, prawica, centrum) nie s? istotne dla wyborców. Naturalnie, ?e s?. Ale g?ówni konkurenci w wy?cigu do pa?acu prezydenckiego i ich zaplecze polityczne doskonale wiedz? jakie sprawy s? wa?ne dla wyborców i umiej? dopasowa? tre?? publicznych komunikatów do tych potrzeb. Ró?nice pomi?dzy liderami rankingów malej?, wi?c do g?osu zaczyna dochodzi? jedyny czynnik b?d?cy poza kontrol? kampanijnych sztabów: charyzma.

Charyzma – j?zyczek u wagi

Czy charyzma jest wa?na w polityce? Bynajmniej. Jest tylko jednym z czynników. Ale trzeba pami?ta?, ?e ?yjemy w czasach kiedy polityk w pierwszej kolejno?ci musi by? lubiany i dopiero potem ma wykaza? si? kwalifikacjami do pe?nionego urz?du. (Je?eli jest inaczej, ko?czy jak Leszek Balcerowicz.)

Informacje o kandydatach w czasie kampanii wyborczej wymieniane s? na bie??co na wielu poziomach; ludzie maj? dost?p w?a?ciwie do wszystkiego co ukazuje si? w druku. Charyzma (rozumiana jako wska?nik poziomu sympatii) odgrywa coraz wi?ksz? rol?, gdy? wyborcy zauwa?aj?, doceniaj? i zapami?tuj? polityków z osobowo?ci?.

Nie wierzysz, ?e ludzie s? powierzchowni w swoich wyborczych decyzjach? Moja teoria wcale tego nie zak?ada. Janusz Korwin-Mikke ma wi?cej ikry, pasji i czaru od Waldemara Pawlaka i Marka Jurka. Ale to wcale nie przek?ada si? na wynik wyborczy. Nie twierdz?, ?e charyzma kreuje prezydenta, ale kiedy czo?owi kandydaci id? ?eb w ?eb charyzma pozostaje jedynym niekontrolowanym elementem, który mo?e przechyli? szal? zwyci?stwa.

Jaka korzy?? z mojej teorii? Kiedy partie zorientuj? si?, ?e nominowanie kandydatów bez charyzmy w jakichkolwiek wyborach jest wyrzucaniem czasu, energii i pieni?dzy w b?oto, przestan? na nich stawia?. Je?eli w wyborach wezm? udzia? tylko charyzmatyczni politycy, ich charyzma przestanie si? liczy? i nie pozostanie nic innego jak rywalizowa? ze sob? na idee i programy, czyli tak jak teraz my?li wi?kszo?? politycznych komentatorów. Sko?cz? si? te? ja?owe dysputy o tym kto ma wi?cej charyzmy.

A jakie jest Twoje zdanie? Ka?dy wpis automatycznie podniesie Twój poziom charyzmy i by? mo?e tak?e seksapilu :-)